środa, 10 kwietnia 2013

6.Czy zrobiłem wczoraj coś głupiego, złego albo jeszcze gorzej?

 Obudziłam się rano, i byłam bardzo wypoczęta. Obudziłam się w dziwnym miejscu i nie pamiętałam co się wczoraj stało. Dopiero po chwili, ujrzawszy Nathana przypomniałam sobie. Leżał koło mnie  i miał rękę położoną na moim biodrze, co było dziwne . Cicho i powoli wstałam tak żeby się nie obudził, a pod jego rękę położyłam poduszkę. Zeszłam na dół do kuchni bo chciało mi się pić. W kuchni zastałam Max'a który dziwnie na mnie spojrzał, i pewnie dziwne myśli miał w głowie patrząc na mnie w koszulce Natha. Widać miał kaca bo trzymał się za głowę.
-Kacyk?-spytałam .
-Taak, głowa mnie strasznie boli. A kim ty jesteś? My coś wczoraj ten-teges?-pytał.
-Nie.-odpowiedziałam z uśmiechem- Uciekłam wczoraj z siostrą z domu i Nathan nas zauważył i wziął do domu.
-Aaaaa. Dobra, sory że tak pytam ale nic nie pamiętam.Tak w ogóle to Max jestem.-powiedział i podał mi dłoń.
-Rose.
-Czy zrobiłem wczoraj coś głupiego, złego albo jeszcze gorzej?
-Oprócz tego że nas wyzywałeś, i przez ciebie Jay ma rozcięte czoło, a później wpakowałeś się mi do łóżka to : Nie nic nie zrobiłeś.
-Boże przepraszam. Nie chciałem , naprawdę. Ale jak to 'wpakowałem' ?
-Chyba pomyliłeś pokoje bo ja tymczasowo spałam u Nathana w pokoju i ty przyszłeś , położyłeś się i zasnąłeś.
-Dlaczego Jay ma rozcięte czoło ?
-Bo jak nas wyzywałeś to ja się wkurzyłam i na cb. nakrzyczałam  a później walnęłam z liścia. A ty się przewróciłeś i spałeś na podłodze w holu. Później przyszedł Jay który się na cb. wywalił no i rozciął czoło. Ahh no i przepraszam za policzek.
-Należało się.
 Po chwili usłyszeliśmy dzwonek do drzwi , Max poszedł otworzyć a ja siedziałam w kuchni. Chwilę później zawołał mnie i powiedział żebym poszła po Nathana . Przed drzwiami stała niska dziewczyna z ciemną karnacją i brązowymi włosami. Poszłam na górę do pokoju Nathana. Zaczęłam nim lekko trząść żeby się obudził.
-Nathan obudź się , ktoś przyszedł i chce z tb. porozmawiać.
-Kto? -spytał zaspanym głosem.
-Nie wiem, jakaś dziewczyna.
 Poszłam z nim na dół Nathan zobaczył tą dziewczynę i powiedział ;
- Dionne ?


_________________________
HEHEHES
DODAŁAM !!
BRAWA DLA MNIE <3
OŁOŁOŁOŁOŁOŁOŁOŁO
DO NEXTA !!!

4 komentarze:

  1. Łohohoho ;)
    On miał rękę na jej biodrze o.O Nathan, Nathan, cóż to miało znaczyć? ;D Max bez kaca- to my mógł być dopiero dziwny widok xD No ciekawe co tam George sobie pomyślał, o ile w ogóle miał siłę myśleć ;D Hahahaha Max i ten-teges xD To by chyba nie była w koszulce Nathana jeśli już, ale wybaczmy mu, nie myślał trzeźwo xD Haha, jeden dzień a Max tyle nabroił xD Tylko on tak może ;) Ale grunt, że wyraził skruchę ;D Ciekawe jak to jest dowiadywać się, że tyle rzeczy się nawyprawiało i się o tym nie pamięta? o.O Chyba jednak nie chcę się o tym przekonywać xD Max pokazał całkiem inne oblicze ;D Ale końcówka mnie rozwaliła po prostu. Dionne? Co ona od niego chce? Jak ja jej nie lubię -,-
    Dawaj szybko next, ten był cudowny, czekam na ciąg dalszy, weny ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ło Jezusie przenajświętszy, Dionne ! :O a to co tutaj robi ? Pisz szybciutko następny bo teraz to mni zaciekawilaś *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz nominację do Liebster Awards!!! Szczegóły u mnie > http://my-life-with-the-wanted.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń